Rozwój muzyki metalowej – autentyczność zamieniona na doskonałość

11-02-2010 – 13:29

Ze względu na to, że pracowałem na popołudniowej zmianie mogłem sobie pozwolić na to, aby sobie odespać . Było mi to potrzebne. Udzielam się ze znajomymi na pewnym forum.  Zaglądając właśnie na to forum dowiedziałem się o planowaniu jakieś znaczniejszej imprezy wieczorem w sobotę . Zainteresowało mnie to,  bo  dawno się z tymi znajomymi nie widziałem, a poza tym dobrze jest od czasu do czasu się odchamić. W międzyczasie leciał sobie Death. Nie ma to jak muzyka tworzona przez Chucka Schuldinera.   Wsłuchując się w pierwsze arcydzieło tej kapeli zacząłem dumać nad rozwojem muzyki i kierunku w jakim podąża . Tylko historia muzyki metalowej pamięta wiele przypadków nagłych zgonów naprawdę wartościowych muzyków. Cliff Burton, Chuck Shuldiner, Aleksander Mendyk, Witek Kiełtyka – to ludzie, którzy z ogromną pasją udzielali się w muzyce wnosząc w nią  znaczący  wkład. Łączyła ich niestety przedwczesna śmierć. Spełnia się tutaj jedna rzecz. Najlepsi odchodzą najszybciej. To smutne. Pamiętam swoje pierwsze zetknięcie z płytami  „ Scream Bloody Gore”  oraz „ Leprosy”. Wcześniej czegoś takiego nie słyszałem. Kawałki cechowały się niezwykła surowością brzmienia.  Nie da się ukryć że w II poł. lat 80 muzyka cechowała się pewną autentyczną surowością brzmienia . O ile się dobrze się orientuje ta surowość i autentyczność stanowiła mianownik większości kapel death  , a także  black metalowych.  Wiele kawałków brzmiało jakby je nagrano w garażu na pierwszym lepszym sprzęcie. Później się to wszystko zmieniło. W czasach mojego dzieciństwa muzycy metalowi uciekać się zaczęli do brzmień bardziej czystszych, kierowano się głównie techniką, nie było miejsca na pomyłki, że już nie wspomnę o tym, że romansować zaczynali z elektroniką. Read More »

W jakie miejsca zawitałem po zajęciach w niedzielę

11-02-2010 – 12:02

W czasie niedzielnych wykładów nie byłem zbyt żywy . Czułem się bardzo senny i przysypiałem od czasu do czasu. Cudem udało mi się nakreślić jakieś notatki z zajęć. Zbyt mało czasu przeznaczyłem na sen. Po zajęciach błąkałem się nieco  po Poznaniu.  Do rodzimego Międzychodu odjechać miałem dopiero jakoś pod wieczór . Błądziłem po mieście, choć przyznam, że nie było to wcale przyjemne zważywszy na chłód i padający śnieg. W końcu postanowiłem udać się do jakiegoś sklepu. Pomyślałem sobie, że pochodzę po jakimś punkcie handlowym, pooglądam wystawy, a przede wszystkim  się ogrzeję. Zmierzałem więc do Empiku. Swoistym magnesem przyciągającym właśnie do tego sklepu są zarówno ciekawe i wciągające książki jak i również pasjonujące krążki różnych zespołów muzycznych . Dla każdego coś miłego. Czasami natrafić można na jakąś ciekawą personę podpisującą swoje książki bądź płyty.   Postanowiłem się  udać właśnie do Empiku. Przez drzwi szklane widać było dość wielu ludzi. Osobiście nie lubię tłoku, ale skoro już pofatygowałem się tam przyjść to wszedłem do środka. Szukałem jakiegoś stoiska z książkami. Po jego znalezieniu przeglądałem  różnorodne  wydawnictwa. Popularnością na dzień dzisiejszy cieszy się niejaki „ Wroniec”, więc myślałem nad tym czy nie nabyć w razie, gdyby nie było zbyt drogie.  Sięgnąłem jednak pamięcią, gdy nabywałem jakiś czas temu pewne książki kierując się głównie ich popularnością w danym czasie . Myślę tu konkretnie o „Żmij” Sapkowskiego oraz „ Prognozie na XXI stulecie” niejakiego G. Friedmanna. Read More »

Subkultury rodzą się i przemijają

09-02-2010 – 13:25

Pracę, którą musiałem jeszcze dziś wykonać wykonałem i to dość szybko . Zdecydowałem, że zajmę się doczytaniem tej książki w wolnym czasie. Miałem trochę wolnego czasu. Po przeczytaniu całej książki  moja własna wiedza na temat subkultur poszerzyła się znacząco. Doszedłem  także  do pewnego wniosku. Subkultury powstają i przemijają chowając się w cień. Jeszcze w poprzedniej dekadzie niczym dziwnym i niecodziennym było spotkać kolesia z długimi piórami  albo  irokezem. Królował punk rock i metal. Młodzież dość często tego właśnie słuchała. Zachód wydał na świat punk rock oraz metal . W polskich realiach oba ruchy miały idealna bazę. Sytuacja w kraju zmuszała szarego człowieczka bez przyszłości do refleksji. Sprzeciw na panujące wówczas realia przejawiał się w konkretnim wyglądzie albo  muzyce, która była wówczas tworzona. Wiele koncertów i festiwali była w świetle panującego wówczas prawa nielegalna. Nie zmieniało to faktu, że i tak pojawiali się na nich młodzi buntownicy. Przyznam się, że miało to sens.  Buntującej się młodzieży o coś konkretnego wówczas chodziło . Zarówno metalowcy jak i  też  punki postrzegani byli przez społeczeństwo jako margines społeczny i ludzie bez przyszłości. Tyle o nich. Z zachodu przybyła jednak w latach 90  następna  moda. Był nią hip hop. W Polsce zapoczątkowany przez tak zwany New York style. Kumulujący się słuchacze disco polo i późniejszego hip hopu stworzyli kolejną grupę społeczną, którą najczęściej nazywa się dresami. Swoją nazwę zawdzięczają ubiorowi. Dresiarze w oczach społeczeństwa nie stanowią większego problemu. Przynajmniej nie są na tyle groźni jak metali i punki ( które powoli ustępują kolejnym powstałym subkulturom ) . Oczywiście moje ostatnie zdanie należy traktować ironicznie. Niestety co się bardziej obserwuje w większych skupiskach ludzkich większość przestępstw na tle rabunkowym, seksualnym czy też nadzwyczajne pobicia dokonywana jest przez owych dresiarzy.  Jakby spróbować spojrzeć na to obiektywnie zauważymy, że nie ma w ogóle czynników motywujących ich agresję . To znaczy potencjalnie są mając na myśli biedę czy  brak perspektyw, lecz rasowi dresiarze pochodzą zarówno z biednych i patologicznych rodzin jak i również z „dobrych domów”, że tak to ujmę. Read More »

Treściwy opis konkretnych subkultur

09-02-2010 – 11:57

Pomiędzy dniami, w których odbywają się moje zajęcia na uczelni zajęty jestem zarabianiem na te studia, a także regenerowaniem sił po pracy . Pracuję na pół etatu w supermarkecie na magazynie. Wyładowuje z ciężarówek towar, który  w późniejszym momencie  wynoszony jest na sklep. W pracy jakoś leci, choć atmosfera jest najczęściej  średnia. Próbuje nie zwracać na nią uwagi.  Koniec końców głównie o to chodzi, by mieć za co opłacić czesne i dojazd . Cel uświęca środki. Pracując na pół etatu nie spędzam całego dnia w magazynie, lecz jedynie parę godzin. Dzięki temu mam czas na to by powtórzyć sobie materiał na zajęcia albo  zająć się czymkolwiek innym. Czytałem sobie książkę zakupioną wcale nie tak dawno  w poznańskiej księgarni.  Człowiek, który wziął się za napisanie tej książki próbował rzucić obiektywnie okiem na poszczególne grupy młodzieżowe .  Ogólnie subkultura w dosłownym tłumaczeniu tego słowa oznacza pewien margines, odszczepieńców. Wielu ludziom kojarzyła się z obecnością czynników kryminogennych.   Jedną z pierwszych znanych szerzej subkultur pojawiła się w latach 60 XX stulecia w Stanach. Mowa tutaj konkretnie o subkulturze hippisów . Tak jak punki przejawiały pewien bunt przeciwko otaczającej ich rzeczywistości. Oba ruchy ( punki pojawiły się w USA i Wlk. Brytanii w latach 70 ) sprzeciwiały się polityce, wojną, były za pewną swobodą, której im tak bardzo brakowało. To właśnie hippisi na znak sprzeciwu w kwestii poboru do wojska ( trwała wówczas wojna w Wietnamie ) zapuszczać zaczęli długie włosy. Muzycy The Beatles wzięli z nich przykład. I tak właśnie artyści rockowi, a  jakiś czas później  metalowi zaczęli brać od nich przykład zapuszczając włosy. Punki nie wierzyły w funkcjonalność żadnego systemu ( no future ), aczkolwiek nie są ruchem jednorodnym. W zależności od wyznawanych wartości  , a także  ideologii jakich się wyznaje wyróżnić można punków anarchistycznych  albo też  oi ( nazywane również nazi punkami. Read More »

Czy można czuć się bezpiecznym w większych miastach ?

08-02-2010 – 16:25

Dzisiejszy wpis na tym blogu jest moim dziewiczym . Wielu z moich znajomych zdążyło już założyć podobne. Niektóre z nich czyta mi się szczególnie przyjemnie.  Wpisy moich znajomych zainspirowały mnie do tego, aby założyć własnego bloga . Od tej pory będę skrupulatnie opisywał swoje doświadczenia, przemyślenia  , a także  godne uwagi zdarzenia, które danego dnia miały miejsce. Wpisując się na swoim blogu pije świeżo zaparzoną herbatę . Czytam sobie taki jeden artykuł na temat przestępczości w większych miastach. Obejmuje ona paserstwo, kradzieże z pobiciami  , a także  morderstwa niekiedy. Bohaterami tych czynów są ludzie” spod klatki”. Nazywani są  też  dresiarzami.  Zwykle chadzają w grupach kilku osobowych .  Stanowią prawdziwą plagę większych miast. Z tego co udało mi się wyczytać zaczynają od zwykłego penerstwa, czyli wyłudzania pieniędzy a kończą na bardziej zorganizowanej przestępczości. Policja jest bezradna. W czasie późnych godzin nocnych komisariaty w Poznaniu czy innych większych miast wypełnione są wszelkiej maści młodocianymi kryminalistami . Nie jest to żaden wymysł. Wiem to,  bo  sam będąc ze znajomymi w Poznaniu natrafiłem na takich ludzi. Jeden człowiek stojąc przed Browarem pytał się czy nie mamy jakiś pieniędzy na wino. Za pierwszym razem nie było w tym nic nadzwyczajnego…ot zwykły żulek. Bardziej dał się nam we znaki, gdy wracaliśmy. W momencie, gdy przekroczyliśmy drzwi szklane natrafiliśmy ponownie na tego dresa.   Wspomniany żulek był bardziej natarczywy i wulgarny, aczkolwiek nie doszło do żadnego pobicia . Jestem jednak pewny, że w grupie byłoby zupełnie inaczej. Większe zło czekało  nas dopiero później. Jako, że sobotni wieczór spędzaliśmy na pewnym koncercie wracaliśmy do domu dopiero rano. Postanowiliśmy udać się na poznański PKP, gdzie siedząc w KFC spędzaliśmy swój czas. Oczywiście planowo ok. 2.30 wspomniany KFC jest zamykane na półtorej godziny ze względu na przerwę.  Nie ma w tym niczego niezwykłego . Schodząc na parter usiedliśmy pod ścianą. Do ponownego otwarcia KFC sporo jednak zdążyłem zaobserwować. Read More »